Kolejny wykład dra Tomasza Kisiela, krytyka i historyka sztuki, wykładowcy na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego, był poświęcony dwóm przedstawicielom sztuki abstrakcyjnej w jej najradykalniejszym wydaniu. Pierwszym artystą był niemiecki malarz występujący pod pseudonimem Wols, drugim Jackson Pollock, amerykański malarz, którego prace należą obecnie do najdroższych i najbardziej poszukiwanych na świecie. Wykład odbył się w Galerii Sztuki Miejskiego Ośrodka Kultury.

Dr T. Kisiel rozpoczął od przedstawienia mniej znanego malarza abstrakcjonisty Wolsa, który od 1945 roku mieszkał w Paryżu, gdzie żył w skrajnej nędzy.
Wols, właściwie Alfred Otto Wolfgang Schultze-Battman, (1913 - 1951), niemiecki artysta, malarz, grafik i fotograf, działający we Francji. Tworzył w łóżku, bardzo często pod wpływem alkoholu. Malował na wszystkim co wpadło mu w ręce. Swych obrazów, pełnych napięcia i wewnętrznego niepokoju, nigdy nie sprzedawał, co powodowało, że żył w nędzy. Wystawy, które miał za życia, organizowano z reguły bez jego zgody, przy niewielkim zresztą zainteresowaniu.
Jackson Pollock (1912 - 1956) – malarz amerykański, przedstawiciel ekspresjonizmu abstrakcyjnego. Jackson Pollock odszedł od sztuki figuratywnej i rozwinął swój własny styl tworzenia z charakterystycznym kapaniem farbą na płótno i rozpryskiwaniem jej. Była to najbardziej radykalna metoda malarska.
Jego obrazy, to ogromne przestrzenie metrów kwadratowych, nieograniczone planem czy formatem. Jackson Pollock lubił pracować na płótnie leżącym na podłodze, obchodzić je naokoło, czy wręcz deptać po nim. Farbę nakładał każdym sposobem, który odpowiadał jego zamierzeniom, pędzlem, ale i bezpośrednio z puszki, za pomocą patyków, szpachli czy rękawa cukierniczego. Malował chlapiąc, kapiąc, polewając, pryskając. Technice Pollocka siłą rzeczy musiał więc pomagać przypadek, ale był to przypadek kierunkowany umysłem i ręką artysty, zamierzony w swym miejscu, kolorze, intencjonalnym ruchu nadgarstka. To artysta decydował kiedy obraz jest już skończony, ile warstw nałożyć. Po tragicznej śmierci artysty w wypadku samochodowym jego ceny jego obrazów gwałtownie wzrosły. Siłą rzeczy zatem znaleźli się chętni do podrabiania jego stylu. Nikomu jednak nie udało się odtworzyć ich ekspresji.
Kolejny wykład dra Tomasza Kisiela odbędzie się 26 marca o godzinie 19.00 i poświęcony będzie amerykańskiemu przedstawicielowi pop-artu Andyemu Warholowi. Wstęp bezpłatny.

fot. Andrzej Janiec

Galeria zdjęć