Po kilkumiesięcznej przerwie do Galerii Sztuki Miejskiego Ośrodka Kultury w Dębicy wróciły wykłady dra Tomasza Kisiela, wykładowcy na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Tym razem cykl czterech wykładów pod wspólnym tytułem „Polska sztuka historyczna” koresponduje ze 100-leciem Odzyskania Niepodległości Polski.

W pierwszym swoim wykładzie dr Tomasz Kisiel skupił się na twórcach z pierwszej połowy XIX wieku. Rozpoczął od prezentacji włoskiego malarza Marcello Bacciarellego, który niemal całe swoje twórcze życie związał z Polską. Malarstwa uczył się w swoim rodzinnym Rzymie. Przyjechał do Warszawy na zaproszenie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego 1776 roku, jako uznany 35-letni malarz portrecista, autor scen batalistycznych i alegorycznych i pejzażysta. Jako nadworny malarz i zaufany doradca władcy w kwestiach artystycznych, odpowiadał za wystrój wnętrz królewskich rezydencji: Łazienek Królewskich, Zamku Królewskiego i Zamku Ujazdowskiego. Artysta uwiecznił - na zlecenie Stanisława Augusta - wiele scen z historii Polski. Jednak większość jego najcenniejszych obrazów stanowią portrety króla i magnaterii, gdyż to właśnie malarstwo portretowe interesowało go najbardziej i był w tym mistrzem. Wykonał ponad 30 portretów Stanisława Augusta. Oprócz tego namalował członków najbliższej rodziny królewskiej i polskiej arystokracji. Włoski mistrz miał także wpływ na królewskie kolekcje. W 1787 r. odbył dłuższą podróż do Włoch, skąd przywiózł zakupione dla Stanisława Augusta cenne dzieła sztuki, które - wraz z całym szeregiem innych zbiorów - utworzyły królewskie galerie.

Zmarł w Warszawie w 1818 roku, mieście, które wielokrotnie malował i pokochał. W Polsce międzywojennej króciutkiej, lecz bardzo urokliwej uliczce warszawskiego Śródmieścia, nadano imię wielkiego malarza.

Dwaj kolejni malarze historyczni: Rafał Hadziewicz (1803 – 1883) i Józef Oleszkiewicz (1777 – 1830) nie mogą się równać z mistrzostwem Baciarellego. Jednak i ich rola w polskiej sztuce historycznej nie może być pomijana. Rafał Radziewicz np. był pedagogiem w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych oraz był jednym z współzałożycieli Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta”. Jego najbardziej znany obraz to „Śmierć generała Henryka Kamieńskiego pod Ostrołęką”. Józef Oleszkiewicz znów namalował obraz „Chodkiewicz żegnający żonę przed bitwą pod Chocimiem” i został uwieczniony, jako człowiek niezwykle prawy i niezwykły, przez Adama Mickiewicza w Ustępie III części Dziadów.

Ostatnim z prezentowanych przez dra Kisiela polskich malarzy historycznych XIX wieku był Piotr Michałowski (1800 – 1855). Najwybitniejszy przedstawiciel romantycznego nurtu w polskim malarstwie dziewiętnastowiecznym, a zarazem prężny działacz społeczny, wzorowy urzędnik państwowy i postępowy ziemianin stosujący najnowocześniejsze metody gospodarowania na roli. Solidne podstawy dla tak wielostronnej działalności zapewniło mu wykształcenie w dziedzinie nauk ścisłych, przyrodniczych, matematyki, filologii klasycznej i orientalnej zdobyte na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz rysunku i malarstwa. Jego obrazy batalistyczne i historyczne są nadal inspiracją dla wielu twórców. A najbardziej znane, jak „Somosierra” (upamiętniający brawurowy atak polskiego pułku szwoleżerów gwardii napoleońskiej na wąwóz Somosierry) zachwycają nowatorskim ujęciem tematu. Tworzył także cykl portretów np. Napoleona Bonaparte, udramatyzowane łuną pożarów i bitewnym kurzem okrywającym walczące wojska.

W kolejnych swoich wykładach dr Tomasz Kisiel przedstawi malarstwo Jana Matejki, Artura Grottgera, Kossaków i innych polskich malarzy historycznych.

Przypominamy, że wstęp na wykłady prowadzone w Galerii Sztuki MOK przy ulicy Akademickiej jest wolny.

 

Galeria zdjęć